-

DrzewoPitagorasa

Kto jest właścicielem ziemi na Ukrainie?

W przedmowie do książki Anthony Sutton’a “Wall Street and Rise of Hitler” mowa jest o trzech socjazlimach: bolszewickim, narodowym i korporacyjnym.  Z tym trzecim określeniem spotkałam się po raz pierwszy, ale po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że właśnie socjalizm korporacyjny jest obecnie wprowadzany jako ustrój na całym świecie.

Dla osób czytających Coryllusa jest jasne, że głównym celem  jakiegokolwiek socjalizmu jest zmiana stosunków własnościowych. Jest to oczywiste gdy mówimy o socjalizmie bolszewickim lub narodowym. Ale w przypadku  socjalizmu  korporacyjnego może na pierwszy rzut oka nie być takie oczywiste. Myślę że sytuację pomoże nam rozjaśnić  analiza własności ziemi na Ukrainie.  

W 2014, jak donosi Oakland Institute, 1,6 miliona hektarów ziemi  na Ukrainie znajdowało się pod kontrolą obcych/zagranicznych korporacji. Rok później ta liczba wzrosła do ok 2,2 miliona hektarów. O takiej ilości wiadomo na pewno, jednak istnieje też duża szara strefa - nie wiadomo kto jest właścicielem ziemi  i nie jest łatwo to ustalić.

Korporacje i akcjonariusze tych korporacji, które kontrolują  ziemię na Ukrainie pochodzą z wielu różnych krajów, np.

  • duńska firma “Trigon Agri” posiada 52 000 ha. Jak powstało “Trigon Agri”? Fundusz założycielski stanowił kapitał pochodzący od “high net  worth individuals” (osób najbardziej zamożnych) obywateli Finlandii. Firma jest notowana na giełdzie w Sztokholmie, a jej największymi akcjonariuszami są JPM Chase (UK 9,5%), Swedbank (Szwecja, 9,4 %); UB Securities (Finlandia, 7,9 %); Euroclear Bank (Belgia, 6,6 %); and JP Morgan Clearing Corp (USA, 6,2 %).

  • The United Farmers Holding Company, której właścicielami są inwestorzy z Arabii Saudyjskiej, kontroluje 33 000 ha za pośrednictwem Continental Farmers Group PLC.

  • Agro Generation posiada 120 000 ha, jest zarejestrowana jako korporacja we Francji, natomiast jej największym akcjonariuszem jest SigmaBleyzer - firma inwestycyjna z Teksasu.

  • NCH Capital - amerykański fundusz emerytalny jest w posiadaniu 450 000 ha ziemi na Ukrainie. Firma powstała w 1993 roku i jest jednym z najwcześniejszych inwestorów na Ukrainie - zaraz po rozpadzie ZSRR. W ciągu ostatnich 10 lat systematycznie bierze w dzierżawę małe działki (wielkości 2-6 ha) i łączy je w wielkie farmy, które rozpoczynają produkcję przemysłową. Dokumenty dzierżawy dają firmie prawo pierwokupu ziemi, gdy zostanie uchylone moratorium na sprzedaż ziemi na Ukrainie.

Jest też duża część korporacji, w których zarząd składa się zarówno z ukraińskich jak i zagranicznych inwestorów. Często firmy te są zarejestrowane w rajach podatkowych takich jak Luksemburg, Cypr lub Austria. Na czele tych firm można również spotkać ukraińskich oligarchów, jak np. w UrkLandFarming, kontrolującej 650 000 ha ziemi, gdzie 95% udziałów należy do Olega Bahmatyuka (pozostałe 5% do amerykańskiej firmy Cargill). Są to dane z 2015 roku. Niestety rok później passa trochę opuściła pana Olega gdyż bank,  Fiansowa Inicjatywa, którego jest właścicielem nie oddał pożyczki w wysokości $160 milionów zaciągniętej w banku centralnym. Sąd nakazał zamrozić ziemię należącą do Bahmatiuka. Inny oligarcha, piąty na liście najbogatszych, Yuriy Kosiuk, jest prezesem jednego z największych ukraińskich przedsiębiorstw rolnych MHP. W ich posiadaniu jest ponad 360 000 ha.

 Kryzys polityczny na Ukrainie sprawił, że firmy z dużymi udziałami ukraińskimi mają poważne problemy. Na przykład zarejestrowana na Cyprze firma Mriya Agro Holding (300 000ha), której właścicielami w 80% jest ukraińska rodzina Guta (pozostałe 20% dostępne dla inwestorów na giełdzie we Frankfurcie) przestała spłacać raty dwóch euroobligacji. Oczywiście znaleźli się chętni do pomocy. Najpierw amerykańska firma Blackstone Group i ukraińska Dragon Capital. Jednak wycofali się już po miesiącu. W końcu założono międzynarodową komisję składającą się głównie z amerykańskich i brytyjskich inwestorów (m.in. CarVal - oddział inwestycyjny firmy Cargill), która przejęła 50% długu firmy Mriya.

Podobnie ma się sprawa z inną ukraińską firmą Sintal Agriculture Public Ltd, zarejestrowaną na Cyprze, notowaną na giełdzie we Frankfurcie (150 000 ha). Firma zaprzestała obrotu akcjami w 2014 roku “do odwołania”.

 Daje się zauważyć pewien trend. Firmy z dużym wkładem ukraińskim mają kłopoty, ale w pomoc przychodzą im korporacje i finansiści zachodni. Jeśli sytuacja rozwinie się podobnie jak w Rumunii jest duża szansa, że dojdzie do przejęcia kontroli nad tą ziemią przez firmy zachodnie. W Rumunii, podobnie jak na Ukrainie, istniał zakaz sprzedaży ziemi rolnej cudzoziemcom jednak luki w ustawodawstwie umożliwiły uzyskanie kontroli nad ziemią firmom zagranicznym w wyniku postępowania upadłościowego.

 Socjalizm korporacyjny w pełnej krasie.

 

Źródło: https://www.oaklandinstitute.org/who-owns-agricultural-land-ukrain-1

http://www.reuters.com/article/ukraine-banks-bakhmatyuk-idUSL5N18F4FG

 

 



tagi: socjalizm  ukraina  ziemia 

DrzewoPitagorasa
31 maja 2017 18:18
23     1862    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @DrzewoPitagorasa
31 maja 2017 18:55

Socjalizm ma na celu zmianę stosunków własnościowych, ale nie każda zmiana stosunków jest oznaką socjalizmu. Na Ukrainie trudno mówić o wprowadzaniu socjalizmu skoro on tam już jest od Rewolucji.
zaloguj się by móc komentować


parasolnikov @DrzewoPitagorasa
31 maja 2017 19:26

Co tu dużo mówić, myśleli, że jak pogonią "Polskie Pany" to sami będą Pani i poszli na to z samym djabłem.

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @DrzewoPitagorasa
31 maja 2017 19:40

Na Ukrainie można mówić o zamianie socjalizmu bolszewickiego na korporacyjny. I zmianie właścicieli  na zachodnie korporacje. Może po to był ten cały Majdan.  

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @DrzewoPitagorasa
31 maja 2017 19:53

Tu warto przypomnieć że jeszcze we wrześniu 2013 roku serwisy informacyjne donosiły o docelowo 3 mln hektarów gruntów rolnych, które miały trafić w ręce Chin, a dzięki wartemu miliardy juanów projektowi Chińczycy mieli się stać „największym farmerem” na Ukrainie... No a potem był "majdan"

zaloguj się by móc komentować

chlor @DrzewoPitagorasa 31 maja 2017 19:40
31 maja 2017 19:54

No ale w socjalizmie czy to bolszewickim czy korporacyjnym właścicielami faktycznymi, choć czasem nie widocznymi są i tak banki.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @DrzewoPitagorasa
31 maja 2017 20:01

Sądząc po efektach Majdan był po to. A Ukraińcy dostali w zamian prawo budowy nieograniczonej ilości pomników Bandery.  Oni za długo żyli w komunizmie a i wcześniej "pod Austriakami" byli lekko zdeprawowani tym, że ten czarnoziem rodził w zasadzie sam. Żadnego nawożenia, minimalne uprawy. Klimat południowej Francji. Jak tylko przychodziła wiosna , co sobota - wieczorynki, tańce i śpiewy. Sporo  było Ukraińców sadowników: wiśnie, czereśnie. Ziemia była tak znakomita, że nie znali jeszcze w latach 30-tych - truskawek, bo te lubią ziemię piaszczystą. I wszyscy od 2 wieków ich kokietowali - żeby tylko "byli przeciw polskim panom". I było cudnie. Co prawda w latach 20-tych i 30-tych XX w. pod Sowietami - zmarło z głodu 7 milionów chłopów (wcześniej bolszewicy zdołali wymordować ze 2 miliony kułaków). Ale derogi kandydat na ołtarze ( heroiczność cnót ogłosił papież Franciszek a Henio Wujec ogłosił, że jego zdaniem to było działanie Ducha  Świętego) metropolita Szeptycki, którego "misja dyplomatyczna" w roku 1923 w USA, Brazylii i paru innych krajach miała na celu informowanie o strasznych zbrodniach polskich na Ukraińcach w 1919 r. i wcześniej ( wg książki "Lobbing dla Ukrainy w Europie międzywojennej" Andrzeja A. Zięby ),dała skutek odwrotny od spodziewanego podwójnie, bowiem oskarżenaia składane na Polaków się nie potwierdziły nawet w oczach dziennikarzy zagranicznych, więc gdy środowiska ukraińskie biły na alarm, że na sowieckiej Ukrainie ludzie masowo umierają z głodu - Zachód temu nie uwierzył. Uznano, że to taka sama kampania, jak przeciwko Polakom. Nie, żeby jakoś metropolita Szeptycki wykazywał wielkie zainteresowanie losem Ukraińców pod terrorem sowieckim. On wmawiał światu (i papieżowi) że ma duże szanse na nawrócenie Rosji na greko-katolicyzm, więc komu Polacy i do czego są potrzebni. A teraz jest to, co widać. Wielkie korporacje uprawiają ziemię bronioną przez wieki przez rody ruskie jak Żółkiewscy. Brawo.

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @pink-panther 31 maja 2017 20:01
31 maja 2017 20:22

Może i lepiej, że korporacjom bardziej się opłaca przejmować ziemię na Ukrainie niż w Polsce. Zyskujemy parę lat luzu zanim Ukrainę całkiem rozgrabią.

zaloguj się by móc komentować

Nova @pink-panther 31 maja 2017 20:01
31 maja 2017 21:42

   No nie wiem czy to dobrze,że cała ziemia na Ukrainie będzie w rękach korporacji globalnych. Na tym czarnoziemie jeszcze bardziej wprowadzą monopol kilku odmian genetycznych zboża i nic poza tym na świecie nie będzie. W ten sposób chcą narzucić całemu swiatu płacenie za to że w ogóle się sieje zboże z własnego wysiewu bo ochrona patentu. Ukraińcom taka niepodległość w gardle stanie. Będą zasuwć za miskę ryżu w swoim kraju na nie swojej ziemi bez deputatu drewna, jedzenia i ubrania jak za Woyniłłowicza bywało. Będą kląć na czym świat stoi i dalej będą zwalać na polskich panów bo ich już nie ma a  Polską nie trzeba się liczyć. P.s. Mam kolege który robi w certyfiktach jakości- robił interesy z Ukraińcem który w jakiś dziwny sposób uwłaszczył się sam jeden na 300 000 ha. I co ciekawe- chce robić w ziemi na Ukrainie ale żyć w Polscebo tu normalnie. Pogratulowć pomyślunku.

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @parasolnikov 31 maja 2017 19:25
1 czerwca 2017 05:41

Dzięki za informację. Dużo ciekawych danych.

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @OdysSynLaertesa 31 maja 2017 19:53
1 czerwca 2017 05:43

Nie wiedziałam o tym. Dzięki za kolejny kawałek do układanki.

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @pink-panther 31 maja 2017 20:01
1 czerwca 2017 05:50

Dzięki za uzupełnienie dodatkowymi faktami. Muszę więcej poczytać o tym metropolicie bo prawie nic o nim nie wiem. No i kolejna książka na listę do przeczytania "Lobbying dla Ukrainy...".

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @chlor 31 maja 2017 19:54
1 czerwca 2017 05:52

No właśnie. Zawsze jednostka traci i jest najmniej ważna w całym tym interesie. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @chlor 31 maja 2017 20:22
1 czerwca 2017 06:17

Tam jest tańsza siła robocza - po co komu ziemia, bez ludzi do pracy na niej?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @chlor 31 maja 2017 19:54
1 czerwca 2017 06:17

Właścicielami wszystkiego, i to już przynajmniej od II WŚ i tak są banki.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nova 31 maja 2017 21:42
1 czerwca 2017 10:02

Ja też nie wiem, czy to dobrze, że syn byłego pana wiceprezydenta Bidena z panem Kwaśniewskim a konkretnie firmy, w których władzach zasiadają - otrzymały na Ukrainie "pola naftowe i gazowe" koło Borysławia i koło Doniecka -Ługańska a wymienione w notce firmy otrzymały możliwośc zakupu niemal za darmo - milionów hektarów czarnoziemu. Wiem,że rządom polskim to się strasznie podoba albo przynajmniej nie zauważają problemu. Ciekawe też, że "problemu nie zauważają" liderzy mniejszości ukraińskiej w Polsce, którzy nie pojechali na początku lat 90-tych aby zorganizować sieć szkół rolniczych i sieć sprzedaży tanich najprostszych narzędzi rolniczych (nawet takich nie było za komuny) - i nie przygotowali ustawy o prywatyzacji ziemi. Pegieery padły i zostały wzięte "w dzierżawę" przez miejscowych komunistów a potem było to, co widać. Dopóki Ukraina jakoś żyła z Rosją, to nadwyżki rolne upychała w Rosji, bo taki był system w ZSRR- że Białoruś dostarcza mleko, sery i trochę mięsa wołowego a Ukraina - zboże na chleb. Teraz nie wiem jak jest. To jest państwo upadłe. Jeśli pani kolega załapał się na zakup 300 000 ha to jego rodzina należała do sowieckiej nomenklatury i on jest zapewne bardzo dobrze poinformowany o tym, co tam się naprawdę dzieje. Jeśli woli mieszkać w Polsce, to znaczy, że nie widzi przyszłości dla Ukrainy jako normalnego państwa.
Nie sądzę, aby Ukraińcy oskarżali Polaków o to, co tam się dzieje. Wg wspomnień Polaków jeżdżących w latach 90-tych na groby swoich Bliskich - ukraińskie babuszki z sąsiednich wiosek, jak już sobie popatrzyły na te nasze schludne emerytki i emerytów to po cichu mówiły: "i po co nam to było". To chyba jest najbardziej syntetyczne podsumowanie ukraińskiej polityki przed i w trakcie II WW a teraz też mają pecha. Bo tym razem większość nie chciała "banderowszczyny" a ma. I jest terroryzowana. A z Polski nie ma wsparcia dla normalnych ludzi tylko dla tej "ukraińskiej cepelii" rodem z Kanady.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther 31 maja 2017 20:01
1 czerwca 2017 13:56

Tak jest, małopolska ziemia trafia do koncernów i trustów (funduszy powierniczych, etc.) a ukraińcy znowu, przez nieznanych sprawców podburzani, palą państwowe szkoły, gdzie uczy się dzieci i młodzież polskiego języka. Parę dni temu próbowano podpalić polską szkołę.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @pink-panther 1 czerwca 2017 10:02
1 czerwca 2017 19:28

To jest tak Pani Pantero że oczywiście Ukraińcy są póki co skołowani i sami nie wiedzą kto im to zrobił, wiedzą tylko że nie tak sobie to "stowarzyszenie z UE" wyobrażali (bo przypomnijmy że o to oficjalnie poszło). Przyjdzie jednak czas że w miejsce skołowania pojawi się chęć wskazania odpowiedzialnych za ten bajzel.

Owoce "wyzwolenia" spod buta Putina (nie dość że to nie nastąpiło) są dalece nieadekwatne do poświęcenia i to każdy widzi (a część na własnej skórze odczuła). Chodzi tylko o to że Polska angażując się w ten konflikt "dyplomatycznie" po stronie "zachodniej" jest niejako żyrantem tego co tam się teraz dzieje. Nadejdzie taki czas że spośród wszystkich umoczonych w rozkład Ukrainy to właśnie słowa Sikorskiego "ustąpcie albo wszyscy zginiecie", oraz dokonania Nowaka i Balcerowicza (w ramach "reformy gospodarczej") będą przypominane na pierwszym miejscu tak przez Putina jak i "zachód"... Oby do tego nie doszło, i oby Ukraińcy nie dali się nakręcić, ale obawiam się że prawdziwi złodzieje i krzywdziciele Ukrainy użyją wszelkich sił i środków propagandowych żeby uwagę Ukraińców skierować na "właściwe tory" czyli na Polskę jako głównego żyranta. Jeśli na domiar złego Balcerowicz, Nowak i reszta fachowców z Polski narobią na Ukrainie jakichś wałków to skończyć się może naprawdę źle

zaloguj się by móc komentować

Paris @DrzewoPitagorasa 31 maja 2017 19:40
1 czerwca 2017 23:02

Nie moze... prosze Pani, tylko napewno wlasnie byl po to... zeby zrobic burdel i rozkrasc to co na Ukrainie jeszcze pozostalo... to ten sam "hfyt" co ze zrobieniem burdelu w Libii, Egipcie, Syrii itd. Dobrze, ze Pani znowu poruszyla ten temat, bo on jest BAAARDZO wazny i istotny...

... wczoraj - ni z gruszki ni z pietruszki - we francuskim telewizorze pokazano reportaz z Rosji jak to Putin na poludniowy wschod od Moskwy, tak w kierunku Uralu juz podobno od roku wzywa Rosjan do brania ziemi, ktora lezy ugorem... poprzerastana gdzieniegdzie  drzewami... do uprawy, za darmo prawie... jest tego cos "do rozdania" Rosjanom okolo 2 miliony hektarow. 

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 1 czerwca 2017 10:02
1 czerwca 2017 23:18

Tak, to rzeczywiscie jest arcyciekawe, ze "liderzy mniejszosci ukrainskiej" nie widza tego zlodziejstwa, ktore odbywa sie na Ukrainie... no coz... moze ropien im wywalil na slepia... ja jednak jestem przekonana, ze oni doskonale to widza - malo tego - "mniejszosc ukrainska" w Polsce bierze udzial w tym zlodziejstwie... wlasnie ta "ukrainska cepelia" rodem z Kanady !!!

A w poniedzialek "Mikron" przyjmowal Puina w Wersalu... przyjecie bylo "hlodne", merdia zdystansowane"... a "gadajace glowy" stare i cwane... licznie "krytykowaly" te "chonory" niezasluzone... a wczoraj byly "pa presida" zadowolony otworzyl swoje nowe biuro pracy przy rue Rivoli... 300 m2... i z asystentka... swojo corcio... bedzie doradzal... tylko jeszcze nie wie w czym i komu... ale liczy na o, ze "Mikron" bedzie "u niego" czestym gosciem !!!

 

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @OdysSynLaertesa 1 czerwca 2017 19:28
2 czerwca 2017 18:04

Może trzeba Szkołę Nawigatorów wydawać również po ukraińsku?  Bo skąd oni mają wiedzieć co się dzieje? Albo tym, którzy w Polsce siedzą podsunąć do przeczytania. :)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @DrzewoPitagorasa 2 czerwca 2017 18:04
2 czerwca 2017 19:50

"Góra stoi" :)

Tu potrzebna będzie działalność na większą skalę (i z pieczątką państwa)... Oby nie była potrzebna

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @DrzewoPitagorasa
3 czerwca 2017 00:37

Właśnie trafiłam na info, że się na Ukrainie poza ziemią w rękach zagranicznych korporacji pojawili się jako trwałe zjawisko - tzw. baronowie rolniczy, którzy też "przytulili" sporo ziemi oraz przemysł spożywczy. Mają oni spore przedstawicielstwo w parlamencie. I obecnie - najprawdopodobniej za ich "wiedzą i zgodą" - załogi zakładów przemysłu spożywczego piszą listy do pana Poroszenko, żeby coś zrobił, żeby "przywrócić eksport do Rosji". Przyczyną mają być bardzo małe kwoty importowe EU dla Ukrainy w zakresie żywności. Czyli to samo co zawsze. Zakładom ma grozić upadłość i zwolnienia. Padają nazwy firm :Myronivsky Bread, Kernel, Nibulon. Główny rozgrywający w tej branży to pan Jurij Kosiuk (Kosjuk), który na pieczeniu chleba zarobił 1,2 mld USD i podobno ma sporo luksusowych jachtów. I parlamentarzystów w parlamencie.

Sytuacja musi być naprawdę poważna, skoro można było ludzi skłonić do pisania zbiorowych listów otwartych. Ale poziom  życia ludności tak spadł od czasów "reżymu Janukowycza", że nawet aktualny nuncjusz papieski arcybiskup Claudio Gugerotti nie dość , że jeździ ostentacyjnie do Doniecka i Ługańska i odprawia tam Mszę św. , o czym donoszą paulini z Jasnej Góry (bo mają tam chyba misje i Nuncjusz pewnie mieszkał u nich) ale też organizuje stałą pomoc materialną dla tych terenów. I gada otwarcie, że obecnie Ukraińcy zarabiają 1/4 tego, co parę lat temu. To jest otwarte "mieszanie się Watykanu w sprawy Ukrainy" ale taka jest cena - "uznania cnót heroiczności metropolity Szeptyckiego" przez papę Franciszka. Jego ludzie mogą gadać i robić - co chcieć. A konkretnie np. spotkać się z władzami "Republiki Donieckiej" i "Republiki Ługańskiej". Nasi bracia Czesi - ateiści - są na bieżąco i uważnie śledzą komunikaty z aktywności Nuncjusza:)))

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować